LISTY I ARTYKUŁY
Ewangelizacja w Kazachstanie - Wyjęte z artykułu "Zaangażowanie misyjne diecezji tarnowskiej w kontekście 50-lecia Fidei donum"

Obecność księży diecezji tarnowskiej w Kazachstanie rozpoczęła się wraz z nominacją w sierpniu 1999 roku ks. Janusz Kalety przez Jana Pawła II administratorem apostolskim w diecezji Atyrau.[1] W tym też roku wraz z nim wyjechał ks. Waldemar Patulski. Następnie w roku 2002 wyjechał ks. Dariusz Buras, a rok później ks. Wojciech Maślanka. Rok 2005 był czasem wyjazdu ks. Janusza Potoka. 

Dodano: Czytaj całość
ZIEMIA NADZIEI... O Kazachstanie pisze ks. Jan Piotrowski

Lot z Warszawy do Frankfurtu mija szybko, ale o wiele dłużej trwa lot z Frankfurtu do Astany, nowej stolicy Kazachstanu. Moim sąsiadem w samolocie jest Amerykanin z Kalifornii, który w tym samym dniu leci z Los Angeles przez Frankfurt i Astanę aż do Ałmaty. 

Dodano: Czytaj całość
Kazachstan – kraj pełen nadziei

Czas upływa szalenie szybko. Z wolna zapominamy już o naszych pierwszych krokach w Atyrau. Dzisiaj coraz więcej ludzi poznaje nas na ulicy. Powiększyło się grono uczących się języka niemieckiego, jakoś przebijamy się przez gąszcz tutejszych przepisów. Przygotowujemy kilka osób do chrztu i komunii św. - pisze ks. Janusz Kaleta

Dodano: Czytaj całość
KSIĄDZ JANUSZ KALETA ADMINISTRATOREM APOSTOLSKIM W KAZACHSTANIE

Diecezja tarnowska wzbogaciła się o dwóch nowych misjonarzy. Po raz pierwszy księża tarnowscy udają się na kontynent azjatycki, do Kazachstanu. Są nimi ks. Janusz Kaleta i ks. Waldemar Patulski. Wielkim wyróżnieniem dla diecezji jest fakt, że ks. Janusz został mianowany przez Jana Pawła II administratorem apostolskim. On też przed wyjazdem, naszej redakcji  udzielił kilka odpowiedzi na zadane pytania.

Dodano: Czytaj całość
Historia małej Madi, która po 25 latach zmagania się ze swoim kalectwem, mogła stanąć na nogi

Pani Ewa Gawin, realizuje swoje powołanie misyjne w Kamerunie już dwudziesty czwarty rok. Żadna dziedzina życia ludzi, wśród których czuje się jak u siebie, nie jest jej obca. Dużo czasu poświęca biednym i niepełnosprawnym ruchowo. W swoim liście przedstawia historię małej Madi, która po 25 latach zmagania się ze swoim kalectwem, mogła stanąć na nogi.

Dodano: Czytaj całość